GOŚCIE RADIA PIN


Eryk Mistewicz

Średnia ocena: 0.0   Oceń: Musisz być zalogowany

Autor: Cezary Szymanek, opublikowano: 2007-09-28 14:53:54

Gość Radia PiN 102 FM

Eryk Mistewicz

28.09.2007 r

 

Cezary Szymanek: Gościem Radia PiN 102 FM jest dziś Eryk Mistewicz - specjalista od marketingu politycznego. Dzień dobry panie Eryku.

Eryk Mistewicz: Dzień dobry, witam.

CS: Zanim o kampanii, to chciałbym zacząć od takiej informacji, która pojawiła się na początku tygodnia, od informacji nieoficjalnej, którą podał tygodnik "Wprost", a która miała się ziścić dzisiaj. Mianowicie jak informował tygodnik "Wprost" na dziś prokuratura wyznaczyła termin przesłuchania Ryszarda Krauze, jego adwokaci odpowiedzieli wtedy, że klient pojawi się, jeżeli pozwolą mu na to okoliczności. Czy ta strategia przyjęta przez Krauzego, to pana zdaniem strategia skuteczna?

EM: Przyjął najbardziej karkołomną strategię w historii świata i piszę o tym w dzisiejszym "Forbesie", o tym, że taka strategia, czyli strategia: nie przyjadę, dopóki nie będzie rozstrzygnięcia wyborów, co może sugerować, że nie przyjadę dopóki rządzą Kaczyńscy, oznacza, że on rzucił rękawicę. Wszystkie siły, wszystkie środki kieruje do tego, żeby nie rządzili Kaczyńscy. Przy czym zapomina, że Lechowi Kaczyńskiemu upływa kadencja prezydenta w roku 2010. Natomiast, żeby odsunąć od władzy Jarosława Kaczyńskiego trzeba wygrać wybory. Jeżeli on rzeczywiście rzuca rękawicę i chce odsunięcia Kaczyńskich od władzy, to jest to operacja typowo polityczna, jest to operacja, którą w różnych krajach się widziało.

CS: A zakładając, że pojawiłby się dzisiaj w prokuraturze.

EM: On powinien się pojawić dzisiaj w prokuraturze. Przecież on naprawdę niczego nie powinien się bać. Jesteśmy w kraju Unii Europejskiej, mechanizmy kontrolne europejskie funkcjonują. Przecież nikt go nie zamorduje, nikt go nie zastrzeli, nikt go nie wsadzi do więzienia na 20 lat bez wyroku sądowego.

CS: Ale może na 48 godzin do aresztu. Z drugiej strony jednak widok biznesmena, tak jak Janusza Kaczmarka, zakutego w kajdanki może źle działać na inwestorów.

EM: Inwestorzy obserwujący dokładnie to, co się dzieje z Ryszardem Krauze, nie wiem, czy widzieliby wielką różnicę, czy on wychodzi w konwoju CBA, ABW i różnych innych służb, czy też po prostu siedzi w kraju poza Unią Europejską i czeka na koniec Kaczyńskich.

CS: Wyjdźmy szerzej, poza osobę Ryszarda Krauzego, ale w kontekście biznesu i polityki. Czy świetlana przyszłość takich właśnie ludzi jak Ryszard Krauze, Jan Kulczyk, również się o tym mówiło, bo mówi się o kilku osobach z pierwszej dziesiątki, piętnastki najbogatszych ludzi w Polsce, czy dobra przyszłość dla nich będzie wtedy, kiedy tylko PiS przegra wybory?

EM: Od 1989 roku dziwiłem się, dlaczego środowiska gospodarcze, środowiska przedsiębiorców, te wszystkie wzajemnie zwalczające się wszelkiego typu izby, BCC, stowarzyszenia, nie są w stanie zrobić nic, żeby poprawić wizerunek przedsiębiorców w swojej masie? Dlaczego pozwalają na to, żeby co chwilę wychodziła jakaś sprawa, a to żelatyna, a to osocze, a to różne inne rzeczy, które osadzają się na wizerunku dużego biznesu? Dlaczego duży biznes nie zrobił nic, co by pozwoliło powiedzieć, że ten biznes uczestniczy w budowie Polski, nieważne której, czy trzeciej, czy czwartej, czy drugiej, czy piątej? To jest nieważne. Dlaczego biznes nie popracował nad wizerunkiem branży?

CS: Czyli co, biznes sam się podłożył i dał politykom możliwość kopania?

EM: Biznes sam się podłożył, państwo było słabe, w związku z tym biznes profesjonalnie wykorzystywał wszelkie możliwości. Jeżeli państwo było słabe, jeżeli w Ministerstwie Zdrowia człowiek odpowiedzialny za listę refundacyjną zarabia 4 tys. złotych, jeżeli człowiek odpowiedzialny za koncesje paliwowe zarabia 3 280 złotych, jeżeli człowiek odpowiedzialny za budowę fabryki osocza, czy za miejsce pod hipermarket zarabia 6 tys. złotych, jeżeli nie funkcjonują mechanizmy państwa, to wtedy dochodzi do różnego typu sytuacji, które są wykorzystywane i to jest naturalne. Tylko, że później nadchodzi taki moment, kiedy to ludzie, którzy to widzą, bo przecież ten elektorat takich ludzi, którym po 1989 roku było źle a te gigantyczne fortuny rosły, to nie jest tylko elektorat Samoobrony. I zobaczmy, co się dzieje poza Warszawą, w tym tzw. interiorze, jak mówią politycy.

CS: No właśnie, tam chyba ten podział w kampanii: oligarchia kontra reszta normalnej Polski trafia, tak?

EM: Tylko, że to sprawia, że środowiska biznesowe od 1989 roku budowały pozycję braci Kaczyńskich, tzn. wygląda to tak, jakby oni sami się podkładali, sami robili różne dziwne geszefty, po to, żeby teraz bracia Kaczyńscy w kampanii wyborczej w ciągu 25 dni rozłożyli te wszystkie geszefty na 25 dni, i każdego dnia pokazywali różnego typu przekręty, w różnych branżach, wykonywane przez różne osoby.

CS: Mamy trzy tygodnie do wyborów. Po tych kilkunastu dniach kampanii i po zamknięciu już list wyborczych, to na chwilę obecną dla pana hitem tej kampanii jest....? I proszę dokończyć.

EM: Są dwa hity: "Mordo ty moja" i "ciamciaramciam". Przy czym od razu założenie i doprecyzowanie - ciamciaramciam - nie dotyczy Platformy Obywatelskiej, ciamciaramciam dotyczy tylko i wyłącznie Donalda Tuska i prowadzonej przez niego kampanii centralnej.

CS: To ja jeszcze mam jedno: "Premier zachowuje się jak (i tutaj to dla mnie jest faworytem dzisiejszego dnia) źle wychowany, naburmuszony berbeć".

EM: Tak się premier zachowuje?

CS: Tak powiedział Donald Tusk.

EM: To inne zdanie niestety też przejdzie do historii, że: Jarosław Kaczyński to jest największy obciach po 1989 roku. Tylko, że młody człowiek, który tak mówi wobec starszego człowieka, niezależnie od tego jakie mamy zdanie na temat Jarosława Kaczyńskiego, jeżeli tak mówi szef kampanii dużej partii, i to tej partii, która nie jest w stanie już od 72-80 godzin odreagować na ciamciaramcię Romana Giertycha w stosunku do Donalda Tuska, to to jest dopiero obciach. To znaczy, największym obciachem tej kampanii jest to, że Donald Tusk został powalony póki co, nie przez Jarosława Kaczyńskiego, ale przez Romana Giertycha. To jest obciach tej kampanii.

CS: No właśnie, a propos Aleksandra Kwaśniewskiego i Jarosława Kaczyńskiego. W poniedziałek debata obecnego premiera i byłego prezydenta. Kto zyska, kto straci?

EM: Jeden zyska i drugi zyska, a straci niestety ten trzeci, bo taka jest natura rzeczy. Ten trzeci, czyli właśnie Platforma, czyli właśnie Donald Tusk, czyli ten, kto postępuje bardzo reaktywnie w tej kampanii, kto tylko odpowiada na te spoty, które się ukazują i kręci dogrywkę, dokrętkę do tych spotów, który na jeden ruch konkurencji odpowiada swoim ruchem, ale w odpowiedzi na ten ruch. Mnie przeraża szczerze powiedziawszy kampania Platformy Obywatelskiej. Od początku uczestniczyłem w tworzeniu Platformy Obywatelskiej, obserwuję z wielką sympatią ten ruch obywatelski, który przekształcił się najpierw w partię a teraz w partię bardzo wodzowską i pytanie: co dalej? Bo ta kampania naprawdę nie jest prowadzona profesjonalnie.

CS: To skupmy się jeszcze na wyborczych jedynkach na listach, przedwczoraj o północy zastały zamknięte. Na początek Warszawa. Kto wygra? Bo tu mamy samych wielkich, Donalda Tuska, Marka Borowskiego.

EM: Ciekawe jaki będzie wynik Marka Borowskiego, ciekawi mnie też wynik tego młodego człowieka, którego nazwiska nigdy nie pamiętam, który jest twórcą Gadu Gadu...

CS: Łukasz Foltyn.

EM: ..którego PSL wystawił na jedynkę, bo może się okazać, że taka konstrukcja....

CS: A Manuela Gretkowska?

EM: ...gdzie wszyscy się biją, a ci którzy mówią: nie walczcie, tylko budujcie, tylko twórzcie, tylko zarabiajcie pieniądze, bogaćcie się, tylko oczywiście uczciwie, to to może być fajnym pomysłem PSL-u, i dzięki temu PSL wchodzi w miasta. Natomiast Manuela Gretkowska z tego co wiem nie zarejestrowała list wyborczych w całym kraju i trochę to jest na zasadzie - z wielkiej chmury mały deszcz. Szkoda, bo im więcej kobiet w polityce tym lepiej. Nawet jeżeli są to kobiety tak nieprzewidywalne i charyzmatyczne, i szalone, i zachowujące się jak zając w poziomkach, jak Nelly Rokita.

CS: A szansę Nelly Rokity?

EM: Sądzę, że duże. Ona może coś wywinąć na tej ostatniej prostej, coś co będzie nieprzewidywalne zarówno dla braci Kaczyńskich, jak i dla Donalda Tuska, również dla jej męża. I nie wiem czy przewidywalna też dla niej samej, jeżeli chodzi o skutek jej działania. Ale to będzie fascynujące, ona jest naprawdę jak zając w poziomkach.

CS: To przenieśmy się w takim razie do Krakowa, bo Nelly Rokita to taki łącznik Krakowa z Warszawą jak się ostatnimi dniami okazuje. Tam pojedynek Platforma - Jarosław Gowin i PiS - Zbigniew Ziobro. Kto wygra?

EM: Mam wrażenie, że krakowianie myślą, że Jarosław Gowin to trochę element rozgrywki: Jan Maria Rokita kontra reszta świata w Platformie, w związku z tym Jarosław Gowin będzie rósł w siłę, a Zbigniew Ziobro musi go gonić.

CS: Lublin: Giertych - LPR, Kruk - PiS, Palikot - Platforma.

EM: Tu jest pytanie, czy UPR-owcy, osoby, które chciały głosować na UPR, a często traciły ten swój głos na UPR po 1989 roku oddadzą głos na Ligę Polskich Rodzin? Czy to ciało, które nazywa się LPR, ale jest rozszyfrowywane inaczej, mając świadomość, że w ten sposób doprowadzają do tego, że UPR wchodzi do Sejmu, może realizować swój program gospodarczy ultraliberalny, ale niestety czyni się to wspierając również tego trochę przez nich znienawidzonego Romana Giertycha. Jeżeli uznają, że warto jest wesprzeć Unię Polityki Realnej, włożyć ją do Sejmu mimo tego, że przy okazji załapie się Roman Giertych, to może się okazać, że wynik Giertycha może być całkiem fajny.

CS: Skoro Unia Polityki Realnej, to Gdańsk. I tam mamy Janusza Korwin-Mikke. Jak swego czasu złośliwie, niektórzy mówią, że prawdziwie Ryszard Czarnecki z Samoobrony napisał na swoim blogu, że tam startuje z listy LPR-u człowiek, który jest zwolennikiem legalizacji domów publicznych.

EM: Mam wrażanie, że ta kampania i wynik tych wyborów powie więcej o Polsce niż wszelkie analizy socjologiczne, analizy politologiczne. Ten przypadek gdański jest bardzo fajny. Bo tam startuje Janusz Korwin Mikke, o którym pan powiedział, tam startuje Maciej Płażyński, człowiek z zasadami. Tzn. to jest człowiek, który wychowywany w bardzo twardych warunkach osiągnął bardzo dużo.

CS: Przez PiS jest przedstawiany jako taka osoba, która ma przyciągnąć Platformę po wyborach do koalicji.

EM: Tworzył tę Platformę. Jako wojewoda czy prezydent Gdańska miał bardzo duży wynik, zawsze gdańszczanie na niego bardzo głosowali. I po drugiej stronie ten młody chłopiec Sławomir Nowak, który mówi, że premier to obciach. Zobaczymy, bo to też pokazuje starcie osobowości, starcie gigantów, i czy ci giganci zmiotą trochę ze sceny politycznej, chociaż kształt...

CS: A w Łodzi Miller kotra lewica?

EM: A z Łodzi wyjdzie tylko jeden żywy. To znaczy Łódź jest takim testem dla polskiej lewicy. Po wyborach w Łodzi przeżyje tylko jeden człowiek.

CS: Który?

EM: Zobaczymy, bo wspieranie Leszka Millera to jest lewarowanie Samoobrony, tej partii której już nie ma, która nie ma tego charyzmatycznego lidera, bo on gdzieś tam się rozpełzł. Mówi, że nie ma pieniędzy na kampanię, ciekawe na co je wydał ze Staszkiem Łyżwińskim. Ale z Łodzi wyjdzie jeden. Ja bym na miejscu Olejniczka w tej chwili całą kampanię skupił na Łodzi po to, żeby po prostu zabić Leszka Millera, a Leszek Miller musi walczyć, żeby zabić Olejniczaka. Z Łodzi wyjdzie tylko jeden lider lewicy i on później poniesie dalej sztandar.

CS: Zyta Gilowska startuje z kolei w Poznaniu, choć wcześniej startowała z Lublina. Porwie poznaniaków? Bo tam ostatnio na otwarciu nowego kompleksu miejscowego uniwersytetu popełniła gafę, mówiąc bardzo delikatnie...

EM: Kobieta musi być charyzmatyczna. Nelly Rokita jest zbyt charyzmatyczna, Manuela Gretkowska jest za mało charyzmatyczna. Zyta Gilowska miała kiedyś taką charyzmę podobną trochę do Nelly, teraz "zurzędniczyła się" i "zurzędniczała". Dzisiaj jest w Poznaniu razem z premierem, który będzie lewarował jej szanse wyborcze, ale Waldy Dzikowski, ten człowiek, który stworzył Tarnowo Podgórne, stworzył najbogatszą gminę w Polsce w pobliżu Poznania, człowiek, który rzeczywiście czegoś dokonał, on jest jedynką na liście Platformy. Mam wrażenie, że Zycie Gilowskiej będzie bardzo trudno go pokonać.

CS: Dziękuję bardzo, Eryk Mistewicz - specjalista od marketingu politycznego. Dziękuję bardzo.

EM: Dziękuję.


  • Dariusz Urbanowicz - dziennikarz sportowy
  • Emil Marat - Dyrektor Programowy
  • Marek Wieruszewski - dziennikarz
  • Agnieszka Talipska - szef działu promocji

 INDEKSY GIEŁDOWE - POLSKA
nazwakurszmianagodzina
WIG42616.78+0.47%16:40:00
WIG202483.36+0.53%16:40:00
Dane dostarczył
 WALUTY
walutakurszmianagodzina
USDPLN3.0703-0.001507:10:21
EURPLN4.0126-0.001807:10:58
EURUSD1.3075-0.000107:11:29
CHFPLN2.9536-0.000907:10:24
Dane dostarczył

 INDEKSY GIEŁDOWE - ŚWIAT
nazwakurszmianagodzina
DAX6125+0%17:48:47
CAC3654+0%17:48:15
FTSE5318.5+0%17:48:06
DIJA10468.5+0%21:58:27
S&P1101.5+0%21:58:37
NASDAQ1860+0%21:58:54
Dane dostarczył

Bilety lotnicze

Radio PiN na BlackBerry:
Nobex Radio Companion

Współpraca





Reklama