Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Brytyjczycy niezadowoleni z polskich roszczeń do korzyści materialnych wobec Ameryki

7 marca 13:15

Wiadomość, że Polska za swą wierność domaga się od Ameryki korzyści materialnych wywołała w Londynie wołanie: „A my?!”

Media brytyjskie pełne są spekulacji co różne państwa wyciągają od Ameryki w zamian za popieranie jej polityki irackiej. Obietnice miliardów dla Turcji. Albo Izrael, który ciągle dostaje ciężkie miliardy. A teraz - podkreśla londyński Guardian - do tego grona dołączyła Polska domagając się działki w biznesie naftowym.

Status „najbardziej oddanego sprzymierzeńca” – kontynuuje dziennik – drogo Anglię kosztuje. Zarezerwowane w budżecie blisko 2 miliardy funtów będzie chyba za mało. A do tego z wyspy Amerykanie zrobili sobie wielki lotniskowiec, z którego startować będą bombowce B-52 do ataku na Irak.

Wszystko to się jednak opłaca. Anglia straciła wprawdzie imperium, ale u boku Ameryki współdziałać będzie w tworzeniu nowego porządku na świecie.

Tony Blair po raz pierwszy powiedział wyraźnie w czwartek (***), że ewentualne veto w Radzie Bezpieczeństwa nie powstrzyma obu sojuszników od ataku na Irak.


(***) W czasie tego wywiadu, który nadany zostanie dziś (7.3.03) o godz. 10.00 wieczorem czasu polskiego przez muzyczną stację telewizyjną MTV w całej Europie, premier Blair odpowiada na pytania grupki młodych Francuzów, Polaków i Szweda.